Mieszkańcy Łasku spotkali się na cmentarzu parafialnym, aby uczcić 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę. Oddano hołd żołnierzom i cywilom, którzy zginęli podczas wojny oraz późniejszych represji. Uroczystość zorganizowały Gmina Łask i 32. Baza Lotnictwa Taktycznego, a poprowadził ją kpt. Łukasz Buczek.
Obchody przypomniały wydarzenia z 17 września 1939 roku, kiedy Armia Czerwona wkroczyła na terytorium Polski. Agresja była realizacją tajnych ustaleń paktu Ribbentrop–Mołotow i drugim ciosem wymierzonym w niepodległą Polskę. Rozpoczęła okres okupacji, represji, deportacji i prześladowań, które dotknęły miliony Polaków.
Po odegraniu hymnu państwowego głos zabrała burmistrz Łasku Monika Mrowińska. Zwróciła uwagę, że pamięć o historii nie powinna ograniczać się do dat i faktów, lecz powinna obejmować losy konkretnych osób oraz rodzin dotkniętych wojną.
„Za każdym nazwiskiem kryje się człowiek. Za każdym grobem – czyjeś życie, miłość, marzenia i nadzieje” – powiedziała Burmistrz Łasku.
W dalszej części uroczystości:
- modlitwę za poległych i pomordowanych poprowadził ks. Zenon Miksa, proboszcz łaskiej kolegiaty,
- odczytano apel pamięci,
- oddano salwę honorową,
- złożono kwiaty pod pamiątkową tablicą.
W składaniu kwiatów uczestniczyli przedstawiciele samorządów, instytucji, szkół i organizacji społecznych, a także mieszkańcy.
Podczas obchodów odniesiono się również do obecnej sytuacji za wschodnią granicą Polski. W związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę poderwano polskie samoloty bojowe. Huk ich przelotu, słyszany w centralnej Polsce, był skutkiem przekroczenia bariery dźwięku. Polska, jako państwo wschodniej flanki NATO, pozostaje w gotowości do ochrony swojej przestrzeni powietrznej.
Łaskie obchody były wyrazem pamięci o osobach, których życie naznaczyły wojna i represje, oraz o ludzkich historiach kryjących się za nazwiskami, datami i mogiłami.